DreamDesignersStrona głównaBlogKontakt
Blog  /  Ebooki & Biznes cyfrowy

Ebooki & Biznes cyfrowy

Nazwa produktu, która zostaje w głowie: jak nazwać ebooka i szablon

Dobrze nazwany produkt cyfrowy, który zostaje w pamięci

Nazwa to pierwsza rzecz, którą klient widzi, i bardzo często jedyna, którą zapamięta. Zła nazwa potrafi schować świetny produkt, a dobra sprzedaje, zanim ktoś w ogóle przeczyta opis. A mimo to większość ludzi wymyśla ją na ostatnią chwilę.

Nazwa ma mówić, co to daje — nie być kreatywna dla sztuki

„Sklep cyfrowy od zera” powie klientowi więcej w trzy sekundy niż „Cyfrowa podróż” w trzy zdania. Nazwa nie jest miejscem na popisy — jest etykietą, która ma natychmiast powiedzieć, o co chodzi i dla kogo to jest. Kreatywność, której trzeba tłumaczyć, jest gorsza od nudnej jasności.

Konkret bije poetyckość

Metafory i gra słów brzmią mądrze dla Ciebie, bo znasz produkt. Klient nie zna — i zgadywanie go męczy, więc rezygnuje. Im bardziej dosłowna nazwa, tym mniej pracy wkłada odbiorca, żeby zrozumieć, czy to dla niego. Zostaw poezję do podtytułu, jeśli musisz.

Krótko i tak, żeby dało się wymówić

Nazwa, której nie da się łatwo powiedzieć na głos, nie rozejdzie się z ust do ust. Krótka, prosta, bez dziwnej pisowni i angielskich kalek, które połowa odbiorców przeczyta źle. Jeśli ktoś ma polecić Twój produkt znajomemu, nazwa musi mu się sama nawinąć na język.

Wpleć obietnicę albo efekt

Najmocniejsze nazwy niosą w sobie wynik: „od zera”, „w tydzień”, „bez ściemy”, „krok po kroku”. Jednym słowem mówią, gdzie klient będzie po zakupie albo czego może się spodziewać. To zamienia nazwę z etykietki w miniaturową obietnicę — a obietnice sprzedają.

Sprawdź, czy się nie myli i nie jest zajęta

Zanim się zwiążesz: wygoogluj nazwę, sprawdź, czy nie ma jej już inny produkt w Twojej niszy i czy nie brzmi łudząco podobnie do czegoś znanego. Kolizja nazw to nie tylko chaos w głowie klienta — to też ryzyko, że wypromujesz kogoś innego albo wejdziesz komuś w znak.

Sprawdzian: powiedz nazwę znajomemu raz, a po godzinie zapytaj, czy pamięta i co to było. Jeśli tak — masz nazwę, która zostaje.


Dobra nazwa nie jest ozdobą — jest pierwszym argumentem sprzedażowym i najtańszym marketingiem, jaki masz. Jasna, krótka, z obietnicą w środku i wolna od kolizji. Poświęć jej godzinę, a będzie pracować na Ciebie za każdym razem, gdy ktoś ją wypowie.

Męczysz się z nazwą swojego produktu?

Napisz do mnie →

← Wróć do kategorii Ebooki & Biznes cyfrowy