DreamDesignersStrona głównaBlogKontakt
Blog  /  Design & WordPress

Design & WordPress

Formularz kontaktowy, który ludzie wypełniają: ile pól i o co pytać

Układ formularza kontaktowego na stronie

Formularz to najdroższy element strony. Wszystko wcześniej — hero, teksty, portfolio, cena — służy tylko temu, żeby ktoś do niego dotarł. A potem ten ktoś widzi dwanaście pól, w tym „nazwę firmy” i „NIP”, i zamyka kartę.

Zasada jest brutalnie prosta: każde dodatkowe pole to procent mniej wysłanych wiadomości. Nie dlatego, że ludzie są leniwi — dlatego, że każde pole to pytanie „po co mu to?”, a każde takie pytanie to moment wahania.

Ile pól naprawdę potrzebujesz

Trzy. Imię, e-mail, wiadomość. Tyle wystarczy, żeby odpisać i umówić rozmowę. Reszta — telefon, budżet, termin, branża, skąd o mnie wiesz — to informacje, które chcesz mieć Ty, a nie takie, których potrzebuje klient, żeby zacząć rozmowę. Zdobędziesz je w odpowiedzi na pierwszego maila, kiedy kontakt już istnieje i człowiek jest zaangażowany.

Wyjątek: kiedy dłuższy formularz ma sens

Jeden powód uzasadnia więcej pól: masz więcej zapytań, niż jesteś w stanie obsłużyć, i chcesz je odsiewać. Wtedy pole „budżet” nie jest przeszkodą, tylko filtrem, a niższa liczba zgłoszeń jest celem, nie stratą. Jeśli jednak zapytań masz mało, każde pole filtrujące odcina Ci klientów, na których Ci zależy. Odsiewanie ma sens dopiero wtedy, gdy jest co odsiewać.

O co pytać w polu „wiadomość”

Puste pole z etykietą „Wiadomość” dostaje odpowiedzi typu „Dzień dobry, proszę o wycenę”. Bezużyteczne — musisz dopytywać, mija dzień, temat stygnie. Wpisz zamiast tego podpowiedź w polu: „Napisz w jednym zdaniu, co chcesz osiągnąć”. Podpowiedź steruje odpowiedzią. Dostaniesz konkret, na który da się odpisać od razu, i to bez dokładania ani jednego pola.

Etykiety zawsze widoczne

Modne formularze pokazują etykietę tylko jako szary tekst w środku pola. Wygląda czysto — do momentu, gdy człowiek zacznie pisać i etykieta znika. Przy sprawdzaniu przed wysłaniem nie wie już, co gdzie wpisał. Etykieta nad polem, podpowiedź w środku. Kosztuje trochę wysokości, oszczędza porzucone zgłoszenia.

Przycisk mówi, co się stanie

„Wyślij” nie znaczy nic. „Wyślij zapytanie” jest lepsze. „Chcę wycenę” jest najlepsze, bo nazywa korzyść, a nie czynność techniczną. Pod przyciskiem dodaj jedno zdanie zdejmujące lęk: „Odpisuję w ciągu 48 godzin. Bez sprzedaży na siłę.” To adresuje realną obawę — że po wysłaniu wiadomości zacznie się nagonka handlowa.

Co po wysłaniu

Komunikat „Dziękujemy, wiadomość została wysłana” to zmarnowany moment — człowiek jest właśnie najbardziej zaangażowany w całej wizycie. Napisz, kiedy odpiszesz, i daj mu coś do zrobienia w międzyczasie: link do realizacji, do darmowego materiału, do konkretnego wpisu. Zamiast kończyć kontakt, przedłużasz go.

Sprawdź to u siebie: policz pola w swoim formularzu i przy każdym zadaj jedno pytanie — czy bez tej informacji nie mogę odpisać? Jeśli możesz, pole leci. W większości przypadków zostają trzy.


Formularz nie jest formalnością na końcu strony. To ostatnia bariera między zainteresowaniem a rozmową — i jedyne miejsce, gdzie tracisz ludzi, którzy już chcieli napisać.

Chcesz stronę, z której przychodzą zapytania?

Napisz do mnie →

← Wróć do kategorii Design & WordPress